Comarch zaprezentował prototypową wirtualna asystentkę inwestora.

Ile czasu dziennie osoba zajmująca się inwestycjami giełdowymi traci w korkach i w trakcie dojazdów? Dwie godziny, trzy?

Niezależnie od ilości, jest to czas biznesowo stracony.

Poszukując rozwiązania tego problemu dział R&D sektora Finansów, Bankowości i Ubezpieczeń firmy Comarch stworzył Myrę, prototyp wirtualnej asystentki, która pozwoli na dostęp do informacji w czasie prowadzenia samochodu.

Oparta jest o całkowicie głosowy interfejs, który pozwoli na bezpieczną pracę w czasie prowadzenia pojazdu. Myra, zainstalowana na smartfonie pozostaje bierna, aż do momentu w którym użytkownik wsiądzie do auta. Wtedy budzi się do życia, łączy z jednostką centralną samochodu i rozpoczyna konwersację z kierowcą.

Cytując Macieja Wolańskiego, dyrektora działu odpowiedzialnego za projekt:

– To rozmowna asystentka, która powita cię po imieniu i przedstawi dostępne opcje. Może chcesz przejrzeć powiadomienia, jakie napłynęły w międzyczasie? Dowiedzieć się jak stoją konkretne akcje? Zrobić przegląd nowości z branży?”

Oszczędzanie czasu jest takie proste. Wystarczy powiedzieć asystentce co konkretnie nas w danej chwili interesuje, a w odpowiedzi otrzymamy spersonalizowane informacje.

Myra jest jednocześnie częścią większego projektu firmy Comarch, który dąży do stworzenia nowego podejścia do filozofii omnichannel.  „Zamiast iść w rozbudowaną logikę serwerową i obsługiwać procesy za pomocą wielu kanałów możemy skupić się tylko na jednym z nich, mobilnym, który w zależności od kontekstu korzystałby z różnych urządzeń peryferyjnych.” Asystent będzie mógł zostać dostosowany do działania na telewizorach, czy goglach VR.